No dobrze, podjęłam decyzję. Adolescencja oficjalnie zakończy swój ponadtrzyletni żywot w te Święta czymś w rodzaju rozbudowanego epilogu, mozliwie kilkuczęściowego. Obiecałam, że dokończę historię Adrianny i wszystko mnie boli na myśl, że nie uda mi się tego dokonać tak jak trzeba, ale nie ma najmniejszych szans na to, by udało mi się skupić na studiach (raz jeszcze przypomnę, bo do mnie samej to nie dociera: wymarzonych) i jednocześnie produkować nowe rozdziały. Mimo to, nie mam sumienia porzucić tego bloga w połowie opowiadania. Wspomniany epilog domknie wszystkie wątki, dokończy to, co zaczęłam jeszcze jako gimnazjalistka.
Do zobaczenia w grudniu,
Anatis
Anatis, 12 listopada 2011 r.
Komentarze . 11 . Skomentuj
